wtorek, 9 lipca 2013

Trochę o Mary Sue'owatości w blogach o BTR~ całkowita masarnia.

            Od dłuższego czasu widuję blogi o tak zwanym BTR. Moja ciekawość, jak zawsze spłatała mi figla, więc musiałam zobaczyć kim są i zajrzeć do przynajmniej kilku opowiadań z nimi w roli głównej. Tak więc spinając dupsko i chęci przestudiowałam kilkadziesiąt blogów, obejrzałam niewiele odcinków ich serialu oraz trochę poczytałam, ale tutaj teraz nie o samym BTR mowa, a o romansidłach pisanych  przez niewyżyte nastolatki, prawda? Tak więc, zacznijmy moją korridę! 
            Zawsze zaskakiwała mnie Mary Sue'owatość głównych bohaterek tego typu romansideł i o ile jedna MS jest do zniesienia, to trzy bądź czasami nawet cztery takie panie perfekt są całkowitą masarnią dla umysłu przeciętnego człowieka, takiego jak ja. Równie dobrze możecie wepchnąć mi głowę do malaksera, byle z truskawkami. No i jeszcze musimy dodać do pań wspaniałych czwórkę chłopaków, równie pełnych ideału. Mój umysł ciężko znosi tyle światła i perfekcyjności, a od tej całej cukrzycy uratowało mnie jedynie ciężkie Burzum. 
            Ale zacznijmy od początku. Jest czwórka wspomnianych chłopaków. Taki typowy boysband, mamy jednego stosunkowo normalnego, który jest spoiwem grupy, kolejnego niby inteligentnego, ale jednak na najprostsze rozwiązanie ciężko mu wpaść, jest także bezmózgie „ciacho” pierdzielące od rzeczy i na koniec nie za inteligentny wesołek. Trochę znajomo brzmi? Nie dziwi mnie to, bo jest to typowy kwartet opowiadań oraz filmów dla rozwydrzonych nastolatek. No ale w końcu taka jest grupa docelowa projektu BTR, prawda? Na nikim się tak łatwo nie zarabia, jak na nieświadomych i naiwnych dziewczynkach, które wierzą, że ludzie z tak korporacyjnych zespołów, rzeczywiście się przyjaźnią. Wcale by mnie nie zdziwił fakt, gdyby czwórka z BTR nie znała się przez stworzeniem zespołu. To takie ciastko z kremem robione z proszku. Niby mniam, ale jak przychodzi co do czego to później masz niestrawność i bóle brzucha, a ana koniec okazuje się, że Chińczycy napchali to ich ukochanym plastikiem. Yummy! 
            Czas na główną bohaterkę. Nie mam tutaj wiele do powiedzenia, po prostu Mary Sue. Piękna, utalentowana, zabawna, mówiłam już jak piękna? Bo jest piękna. Zazwyczaj na początku opowiadania wpada na członków zespołu, oczywiście całkowitym zrządzeniem losu i od razu się któryś w niej zakochuje, bo jest piękna, mówiłam już to? Tak to nie ma w niej niczego ciekawego, poza faktem, że jest piękna i ma talent muzyczny. Do tego wszystkiego jest jeszcze piękna. Truskawkowe ciastko z kremem  normalnie. 
            No i przyjaciółka głównej bohaterki, czasami dwie, rzadziej trzy. Prawie zawsze kochają się w członkach zespołu. Za bardzo nieśmiałe, ewentualnie zbyt energiczne. Bo dziewczyny z normalnym zachowaniem są przecież zbyt NUDNE! Też są piękne, nie tak jak główna MS, ale jednak! Trafi się także zła blondyna, co chce zagarnąć sobie chłopaka głównej MS! Grr.. jak my wszyscy jej nienawidzimy grr...
            I teraz może pojawić się pytanie, dlaczego używam tyle ironii? Sarkazm w tym poście leje się jak z węża ogrodowego w lato. Rzadko kiedy, aż tak go nadużywam, ale mam powody! Otóż KAŻDE z opowiadań na które trafiłam, były płytkie i płaskie jak naleśniki, do tego bez mleka i jajek. Fabuła, jeśli jakaś była to wielkości rodzynki ewentualnie winogrona. Główna bohaterka to idiotka, a sam BTR gromadą klaunów bez przebrań. Nawet sposób pisania rozdziałów na każdym z blogów, z posta na post był coraz gorszy, z większą ilością emotikon, za to z coraz to bardziej malejącymi i nietreściwymi opisami. Czy ludzie nie wiedzą, że emotki stosują tylko osoby, które nie potrafią opisać akcji, do tego to beznadziejnie wygląda i wcale nie dodaje uroku, jak zapewne niektórym się wydaje. Nie o to chodzi w opowiadaniu, prawda? Dobry dialog, bez idiotyzmów okraszony jakimiś ciekawymi opisami, to podstawa bez której nie powstaje dobre opowiadanie! Zobaczcie tylko taki dialog: 

„- A, i posłodz se herbate, bo niesłodzona. 
- Tak, jasne... Pewnie próbujesz mnie nabrać jak kiedyś, żebym za słodką piła - nie uwierzyłam. Wziełam łyk herbaty i natychmiast wyplułam - Fuuu! „ 
 Źródło: Big Time Rush forever!!! - Rozdział I

Fascynujące, prawda? Nie chciał, żeby dziewczyna się pomyliła, bo ja to już myślałam, że była słodzona i dlatego musi słodzić jeszcze raz... przynajmniej to wynika z tego niby dialogu, a poza tym niesłodzona herbata nie jest aż tak niedobra. Coś ta MS niezbyt jest inteligentna. 

„- Ale przecież możemy ci dać kasę jeśli chcesz
- Czy ty słyszysz, co ja do ciebie mówię - obróciła się - Kocham tańczyć.
- Acha.- znów pociągnąłem z kieliszka
-mam nadzieję, że mój kochany braciszek sie nie dowie - spytała
- Nie wiem-warknąłem
- Ehhh - westchnęła - nigdzie nie idź zaraz przyjdę to razem się napijemy - po czym gdzieś zniknęła.” 
Źródło: Feel the Power- Rozdział 29

Niestety, jedyne ehhy i achy, ktokolwiek tak rozmawia? Trochę smutne, do tego ten brak znaków interpunkcyjnych. Zgrozo, imię twe „Blogi o BTR”! 

„- Życzę powodzenia xDDD To papapa :D – pomachałam jej i rozłączyłam się.
- Ładna jest ^^ - powiedzieli równo wstając z podłogi.” 
Źródło: Z życia wzięte- Rozdział 9

Ta autorka jest moją faworytką. Tyle emotikon spotkasz jedynie w rozmowach na GG. W postach, które ostatnio wyszły co prawda przystopowuje, ale wpycha dużo zbędnych obrazków, a i dialogi to masarnia. 

            Bez dalszego rozdrabniania przejdę do szybkiego podsumowania, bo czuje się jak Muzułmanin w kaplicy chrześcijan, a post naprawdę nieprzyjemnie mi się pisze. Blogi o BTR to kompendium niewyżycia seksualnego, błędów zarówno ortograficznych, jak i interpunkcyjnych, siedlisko zbędnych emotikon, obrazków oraz gniazdo gromady Mary Sue. Nie będę miała zbyt dobrych wspomnień z pisania tego posta, a powyższe fragmenty to tylko szczyt góry lodowej. Wolę się jednak nie dokopywać dziwniejszych, bo mogę tego nie przeżyć. Potrzebuje jakiegoś dobrego mózgotrzepa... NA ZARAZ, bo już nawet kulinarne porównania mi się kończą! 

43 komentarze:

  1. Na poczatek chce przeprosic za bledy jakie sie w komentarzu pojawia i brak polskich liter, ale pisze z telefonu ;)
    Ooo jak milo zobaczyc pierwszy hejcik o swoim blogu ;3 Naprawde uwiez mi, ciesze sie widzac pierwszy raz krytyke :) Nie raz prosilam (i dalej prosze) o szczere opine w komentarzach, bo chce wiedziec co sie ludzia podoba a co nie... Do tej pory, nie przeczytalam krytyki o swoim blogu, i to bylo az troszeczke dziwne :) Czyzby ktos sie bal walnac jakiegos hejta? Nie wiem nawet czemu ktos mialby sie bac, przeciez w necie nikt nikogo nie zna, i mozna sobie hejtowac do woli a nikt tak naprawde nie bedzie wiedzial kto to napisal... Ciesze sie jak cholera, ze w koncu ktos napisal slowo krytyki do mnie (tak wiem, nienornalna jestem...)!
    Jedyne co mi sie nie spodobalo to to, ze tak jaby nazwalas mnie glupia... Piszac "Cos ta MS niezbyt jest inteligentna" poczulam jakby to bardziej bylo do mnie, niz glownej bohaterki mojego bloga, gdyz ja wlasnie tak reaguje na gorzka herbate xD Po prostu nie umiem takiej sie napic, wiec dalam ta ceche mojej bohatecre ;) I uwiez, ona nie jest idealna, jeszcze wiele rzeczy o niej nie wyszlo na jaw, wcale nie jest milutka, madrutka, slodziutka, jest na tyle zabawna na ile ja zabawna stworze, bo u mnie dnia bez wylewania lez ze smiechu nie ma (ach... Dziekuje przyjaciele xD). I jeszcze, u mnie, z tego co sama porownywalam swoje rozdzialy, opisy z rozdzialu na rozdzial sie powiekszaja, nie maleja, dialogi sa bardziej poopisywane i ja nie wstawiam w tresci emotikon (jak wiele dziewczyn, bo wydaje mi sie, ze czytam wiecej takich blogow od ciebie, a piszac ze w kazdym tak jest, myslisz sie ;) ).
    A teraz ostatnie co tylko napisze, BTR, nie jest tak zwana "maszynka do zarabiania kasy na tepych nastolatkach". Napisalas, ze obejrzalas nie wiele odcinkow, a piosenek sluchalas? Bo o tym juz nie wspomnialas ;) Maja madre i przemyslane teksty, na nowej plycie, prawie wszystkie piosenki napisane sa przez nich (a nie jak np. u 1D gdzie ci wykupuja piosenki od teksciarzy). Big Time Rush to nie jest serial... BTR to jest wlasnie boysband, ktory ma rowniez swoj serial, a gdybys byla Rusherka, wiedzialabyc ze chlopcy sa zupelnie inni niz ich serialowi imiennicy ;)
    A wiec pozdrawiam ;**
    ~Paula:*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dlatego w opisie bloga jest wyraźnie zaznaczone, że blog nie jest typowym "hejce, bo hejce", a wyraźnie zaznaczamy i argumentujemy to, co się nam nie podoba.
      Jeśli rzeczywiście tak reagujesz na herbatę to lekko współczuję, bo za ciekawie to wyglądać nie może, a z tym „nie za inteligenta” to myślałam o inteligencji z jaką MS osądza o przesłodzenie herbaty... To było tak zbędne, jak polewa czekoladowa na marcepanie. Tak fee.. że aż smutno się robi.
      Teraz powiedz mi, skąd taka JA mam wiedzieć co zrobisz ze swoją MS? Pisze o tym co widzę, czytam. Nie obchodzi mnie co dopiero masz zamiar zrobić, a co jest teraz, tutaj, w danej chwili!
      Jest masa, hałasująca rzesza dziewczynek, co wpisują emotikony. Może akurat jesteś wyjątkiem potwierdzającym regułę? Ale jednak jest tych cynamonków od zajechania. I może jesteś wyjątkiem co do emotikon, ale jednak zamiast ładnego, treściwego opisu wklejasz link do zdjęcia. Na przykład zamiast ładnie wyjaśnić nam co zakłada twoja MS, ty leniwczym postępowaniem linkujesz jakąś stylizację. Nie ładnie, bo to także nie dodaje uroku opowiadaniu, wiedziałaś?
      Owszem, moja droga, przesłuchałam kilka ich piosenek. Więc teraz powiedz mi, naprawdę uważasz, że startujący zespół ma od razu masę kasy, koncerty i własny serial? Spójrz na daty, dziewczyno. W 2009 startuje grupa, a już rok później wydają serial? Co tutaj śmierdzi, nie uważasz? Poza tym nawet sama Wikipedia mówi, że cała czwórka przyszła na kasting do roli w BTR. A i każdy z nich pochodzi z całkiem innego miejsca. BTR jest po prostu korporacyjną krową dojną, tak jak Johnas Brothers, tyle że ci rzeczywiście byli rodzeństwem, a chłopacy z BTR przyjaciółmi nie byli. Tak naprawdę nie wiemy, czy na pewno piszą sami swoje teksty. To równie dobrze, może być kreowanie swojego wizerunku.
      A i jeszcze jedno- nienormalny był Hannibal Lecter, Freddy Kruger, Jason Voorhees albo Thomas Hewitt. Ty po prostu jesteś typową nastolatką XXI w.

      Usuń
    2. Ciekawe kto cię codziennie tak Paula rozśmiesz ( of course me)!


      Usuń
  2. Kurwa ale z cb jebana idiotka!!!
    JA pierdole głupszego człowieka nie widziałam -.-
    Jak ci się opowiadania nie podobają to ich nie czytaj!
    Mogę się o własną rękę założyć, że jesteś brzydka dlatego tak hejtujesz innych!
    Sama nie umiesz do kupy zdania poskładasz, piszesz jakbyś zamiast mózgu miała kurwa papke!
    Debilizmem jest wypowiadanie się na temat czegoś o czym się nie ma pojęcia...
    ... a ty o BTR nie maż żadnego!
    Jestem Rusherką od jakieś czasu, bo moja przyjaciółka( Paula Rusherka, ta u góry co jej MS pojechałaś) mnie tym ZARAZIŁA. Z dobrym gustem trzeba się urodzić, a ty go nie masz.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. http://serigala-and-kelawar-lovestory.blogspot.com/p/szepty-opowiesc-o-eveline.html
      To według cb też zwykła MS????
      Liczę na hejta z twojej strony (mimo, że ie jest o BTR) :*

      Usuń
  3. Oczywiście przepraszam za słownictwo (jestem gimnazjalistką, tak jak napisałyście "gołe przekleństwa"), ale mi się ciśnienie podniosła jak to przeczytałam XD w rzeczywistości to nawet potrafię być sympatyczna (chyba)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haha.. jak ja uwielbiam tego typu komentarze. Wyrzucane z agresją i bezmyślnością, bez głębszego ładu, składu czy też grama ARGUMENTÓW. I tutaj rodzi się także pytanie, po co mam więcej czytać o BTR? Jak już napisałam, skończyłam z nimi, a zarówno ja jak i wy mam prawo napisać co mi się żywnie podoba albo raczej w tym wypadku nie-podoba. I tutaj kolejny problem, zarzucasz mi, że nie umiem sklecić zdania, a sama piszesz jak kaleka pokraka i wcale nie usprawiedliwia cię fakt, że jesteś w gimnazjum, uwierz mi większość gimnazjalistów pisze lepiej od ciebie.
      O i BTR pisałam tutaj akurat najmniej, jasne? Dopiero w komentarzach tak naprawdę się na nich wyżywam, bo mnie właściwie do tego zmuszacie.
      Jeśli dobrym gustem według ciebie jest tak sprzedajny i korporacyjny zespół jak BTR, grający dość przeciętną muzykę pop to ja już wolę zostać przy swoich „punkowych śmieciach”. Teraz powiedzmy sobie szczerze- ile jeszcze pobędziesz tą całą „rusherką”? Rok? Dwa lata? Więcej ci nie daje, bo tak jak to było z jazdą na wspomnianych już Johnasów, fanki BTR także się znudzą- zostaje tylko czekać i patrzeć.
      Co do twojego bloga, to ja już pisałam co sądzę o nowych wampirach i nie mam zamiaru zaglądać, czy też czytać kolejne romansidło z nimi w roli głównej.

      Usuń
    2. Ahh... Nie chcę się kłócić, ale piszesz, że nie mamy pewności, czy oni sami piszą piosenki, ja pewność mam, piszesz, że się wcześniej nie znali, a właśnie, że Logan z Kendall'em znają się od przedszkola. Hejtujesz BTR, mimo że nic o nich nie wiesz. Hejtować mojego bloga możesz, bo wiem, że nie każdemu się podoba, każdy ma inny gust, ale jak ktoś hejtuje coś o czym nie ma bladego pojęcia to to jest po prostu śmieszne... I no właśnie, "Sama Wikipedia...", prawda jest taka, że na Wikipedi jest o nich napisane dwa zdania i to z informacjami sprzed trzech lat...
      Czemu np. nie walniesz hejta 1D, którzy wybili się dzięki X Factor... U niech też będzie tak jak napisałaś, że się znudzą i ich fanami zostaną rok może dwa, nie uważasz?

      Usuń
    3. A u Angel Black, wampiry nie są takie jak reszta teraźniejszych, na tamte działają srebrne kule itp. itd. ;)

      Usuń
    4. Skąd ta pewność? Rozmawiałaś z kimś z ich otoczenia? Znasz kogoś, kto rozmawiał? Czy znasz kogoś, kto zna kogoś, kto rozmawiał? Wiesz, jeśli tak to zwracam honor, a jeśli nie, to proszę wyjdź.
      A teraz.. Co z tego, ze informacje są sprzed trzech lat? Powiedz mi co w związku z tym? Och, czyli ktoś cofnął się w czasie i zmienił ją? Trochę to smutne. Wiem, że Wikipedia nie zawsze ma wszystkie informacje, ale jeśli pisze, że każdy z nich pochodzi z innego miejsca i każdy zgłosił się na przesłuchanie do roli w BTR, brzmi mi dość jednoznacznie, nie sądzisz? Poza tym pracuje na tym co mam i nie będę zarywać nocek, by dowiedzieć się, czy się znali, czy jednak są obcymi ludźmi dla siebie.
      A zaczynać pisać o 1D nie mam zamiaru, bo powiedzmy sobie szczerze- ich fanki to po prostu kloaka, dno Rowu Mariańskiego.
      I po wiem tam, zajrzałam na bloga Aniołka. Fakt srebro, czosnek, kołki są. Ale kurde no, zobacz jakie wampiry mają MOŻLIWOŚCI. To tak przeidealizowane stworzenia, że aż mdli. Naprawdę, nie mam ochoty pisać teraz o tych krwiopijcach. Chyba że naprawdę wam zależy, bo tak, to nie ruszam gniazda i odsyłam do swojego pierwszego postu.

      Usuń
    5. I powiem tak*- małe literówki ;x

      Usuń
    6. Mówię, że się nie chce kłócić a ty normalnie prowokujesz... Nie każe ci zarywać nocek ani nic, tylko pisze, co wiem! Jak już pisałam, nie mam zamiaru się kłócić, więc dla świętego spokoju, to mój ostatni komentarz tutaj, bo jestem pokojowym człowiekiem, ale jak mi cierpliwość się skończy to potrafię być wredna...

      Usuń
    7. Rozumiem i wcale nie prowokuje. Nie muszę. Po prostu się bronie, bo z tego co widziałam to wy zarzucacie mi, że niczego nie wiem, a same stosujecie straszne dywagacje i uogólnienia nawet nie odpowiadając na proste pytanie. Rozumiem, że nie chcesz już się kłócić i szanuje to.

      Usuń
  4. JA nie Paula ja lubię się kłócić, no ale dziękuję że mnie z hejtowałaś. Poważnie jestęś pierwszą osobą, która krytykuje bloga zarówno mojego jak i Pauli

    OdpowiedzUsuń
  5. http://www.youtube.com/watch?v=RaENr1gUGzY
    http://www.youtube.com/watch?v=61XJ4k1pn1k
    posłuchaj sobie ich piosenek, a później komentuj

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No wiesz, nie dziwie się, że nikt nie hejtował. Teraz większość blogów opiera się na typowym "komentarz za komentarz" [głównie u urodowych "blogerek"].
      I po raz kolejny powtarzam- słuchałam ich piosenek. Pop, jak to pop, nie dla mnie.

      Usuń
  6. Dopiero teraz przeczytałam tą notkę ponieważ na prawdę nie miałam czasu. Mi ogólnie podobało się to podsumowanie. Każdy ma swoje zdanie, może powiedzieć co chce. Jak to mówi moja mama "o gustach się nie dyskutuje".
    Może i moja bohaterka jest MS, dobra niech nią będzie. Ma kilka wad ale moim zdaniem też jest zbyt idealna... niestety sama bym chciała taka być jednak sie nie udało. To mój blog więc mam prawo dać jaką chce osobę i może robić co chce.
    Co do emotikon to tutaj masz najbardziej racje. Teraz kiedy wróciłam jednego dnia do starcz rozdziałów zauważyłam że dodaje co słowo jakąś minkę. Teraz tak nie jest, może dlatego że kiedy to pisałam miałam z 14 lat. Kiedy tworzyłam tego bloga myślałam że doda to uroku a wszyscy muszą być super.
    Co do reszty jeszcze, rozśmieszyło mnie niesamowicie jak pisałaś przebieg wydarzeń. Miłość bo postać jest idealna (zwana inaczej miłością od pierwszego wejrzenia w którą wierze) ukochane idealne 2 przyjaciółki (ponieważ jakoś z innymi osobami tak nie mogę się dogadać) no i blond wróg (nie mam niestety wpływu na kolory włosów).
    Ja nie jestem zła ani nic za krytykę, możesz uważać co chcesz, jednak niektórzy swoje przemyślenia powinni zachować dla siebie. Dziękuje również za poinformowanie mnie o tym wszystkim.
    Życie miłego dnia ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I chwała twojej mamie za te mądre słowa.
      No i właśnie jest idealna, jak już pisałam tutaj komuś i faktycznie masz to prawo dać jej takie cechy, jakie chcesz. Tak jak i ja mam prawo napisać co o tym sądzę.
      Miłość od pierwszego wejrzenia to bujda, na której powstają stosunkowo słabe związki, o czym przekonała się także i twoja MS, prawda? Nie ma co w nią wierzyć.
      Co do wieku to uwierz, że to nie ma tutaj zbyt wiele do czynienia. Znam dziewczyny w takim wieku, co piszą naprawdę niesamowicie i ja mogłabym tylko pozazdrościć.

      Usuń
    2. Może i piszą niesamowicie ale ja niestety jeszcze tak nie umiem, nie jestem jak inne dziewczyny.
      Co do miłości... wierze w miłość od pierwszego wejrzenia przez moich rodziców. Od 1 spotkania się zakochali w sobie, jest między nimi 10 lat różnicy i wczoraj mieli 20 rocznice ślubu.
      Ogólnie zgadzam sie z tobą i twoim zdaniem, szanuje to co napisałaś. Będzie to cenna rada na przyszłość ;)

      Usuń
  7. Pełna zgoda z Pati [z życia wzięte]... Też bloguję o Big Time Rush - w moich postach pojawiają się emotikony, ale wiem jak to wygląda, więc staram się ich nie stosować.
    "O tak zwanym BTR" - po twoich słowach można wnioskować, że masz szczerze w dupie to co robią. Nie wiesz o niczym, a pieprzysz głupoty... Weszłaś na te blogi, chociaż wcale nie musiałaś... gdyby BTR ci nie przeszkadzało, zostawiłabyś nas w spokoju! A blogi, których fragmenty zamieściłaś są niesamowite. Każdy blog to odrębna historia.. nie wiem, czy śledziłaś wszystkie po kolei, od początku. i moim zdaniem bohaterowie wcale nie są tacy idealni...

    Nie będę się tu rozpisywać, bo masz własne zdanie i je szanuję, ale zamieszczanie go na blogu, gdzie każdy może przeczytać... wiele z nas jest wrażliwymi osobami. A pisanie takiego opowiadania jest może naszym hobby? A pisząc coś takiego po prostu obrażasz nas i nasze uczucia.

    Mam dla ciebie propozycję... może napisz recenzję o jakimś blogu, który nie jest związany z BTR, to wtedy inaczej pogadamy? Bo jakoś się uwzięłaś na BTR, tylko dlatego, że ich nie lubisz, albo odnoszę takie wrażenie.
    Jest pełno blogów o 1D... weź się w nich utop...

    Nie rozpiszę się więcej, i sorka, że mam mało argumentów, i nie jest to spójne, ale jestem od was dużo młodsz.. i myślę, że wiesz o co mi chodzi.
    A na przyszłość,
    NIE WPIEPRZAJ SIĘ W SPRAWY, O KTÓRYCH NIE MASZ POJĘCIA.
    Nie miłego dnia życzę ;*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Otóż właśnie są idealni. Już sam twój przykład Pati- zabawnej, odważnej, pięknej, utalentowanej, co wygrywa już pierwszego dnia w USA "Szanse na sukces"...Serio? I ona nie jest według ciebie panią perfekt?
      Trochę zabawny jest fakt, że według ciebie ten fragment stopniuje moje odczucia do BTR. Po prostu tak zaczęłam post, bo mi było wygodnie, a ty dramatyzujesz.
      Nie dyktuj mi, co mam pisać, a i ja tego robić nie będę, jasne? Taka moja złota zasada. Co do tego, że nie musiałam wchodzić na te blogi, to faktycznie nic mnie nie zmuszało, ale skusiła mnie ciekawość, co już pisałam.
      Czy hobby by ucierpiało, gdybyście napisały coś bardziej ambitnego? Powinnyście rozwijać zainteresowanie, a nie tkwić w martwym punkcie.
      Ciasteczko moje drogie, ja do BTR nie mam niczego- od co kolejna popowa grupa. Jest mi tak obojętna, jak to tylko możliwe.
      Dodam jeszcze, że na temat 1D już się wypowiadałam, a ja się powtarzać nie lubię.
      No i jeszcze jedno, jakbyś nie zauważyła ten blog na tym polega. Narzekamy tutaj na to, co nas drażni... przeczytałaś przynajmniej opis bloga albo post? Mam co do tego pewne wątpliwości.

      Usuń
  8. Zacznijmy od tego , że każdy człowiek ma swoje zdanie , opinię na dany temat , którą należy ( moim zdaniem ) dzielić się z innymi ludźmi. Po pierwsze plusem dla ciebie ( jako autorki tego posta ) jest , utworzenie go ze swojego konta Google a nie tak zwanego " anonima ".
    Zauważyłam , że w większości przypadków blogi o BTR sa takie same ( bo sama jestem autorka jednego z tego typu blogów ) , ale to za pewne ze względu na wiek autorek tych blogów. Na pewno przez to przechodziłaś , zauroczenie aktorem , piosenkarzem , modelem czy kimś innym. Bo kto przez to nie przechodził?
    Są różne rodzaje fanek Big Time Rush , są psychofanki które uważają , że któryś z członków zespołu zakocha się w nich od " pierwszego wejrzenia " i będą żyli z nimi w magicznej krainie bez żadnych problemów , zmartwień i wezmą ze sobą ślub i będą żyć ze sobą , aż do śmierci i takie inne duperele. Jest natomiast także grupa prawdziwych , oddanych chłopakom fanek zwanych potocznie " Rushers ". One wspierają ich , wierzą im i traktują bardziej jak rodzinę , czterech głupiutkich ( w pozytywnym tego słowa znaczeniu , oczywiście ) starszych braci.
    Dziewczyny w tym wieku przechodzą przez ten burzliwy okres dojrzewania , pobudza im się wyobraźnia więc dają jej upust na różnych witrynach takich jak blogspot , blog.onet czy takie tam , ale to jest najmniej ważne. Chodzi o to , że tacy ludzie też mają uczucia i taka opinia może " siąść " im na psychice.
    Każdy ma swój gust muzyczny , filmowy , literacki czy jakiś inny i należy to uszanować.

    Pozdrawiam i życzę miłego dnia
    Emily~

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Blog właśnie powstał z myślą o wyrażaniu swojego negatywnego zdania, a żeby nie był on traktowany jak prosty, gimnazjalny hejt. Mimo wszystko chcemy coś przekazać, prawda? Owszem, przechodziłam zauroczenie, ale nie posunęłam się do pisania opowiadań z daną sławą. Wystarczało mi ~psychopatyczne~ gapienie się na zdjęcia.
      Niestety, może i są różne rodzaje fanek BTR, ale ja mam do czynienia jedynie z psychofankami, co zresztą widać. Niestety nie uważam, żeby którakolwiek z nich przejęła się tym co piszę. Mimo wszystko, jestem dla nich tylko Harią z hejterskiego bloga.

      Usuń
    2. Wiesz każdy człowiek radzi sobie inaczej z krytyką. Chcecie pokazać ludziom - jeśli dobrze zrozumiałam przekaz - , że pogląd ludzi na daną rzecz , sytuację jest inny." Nie ma takiej sytuacji w życiu , że każdy będzie pochwalał twoje zachowanie , zawsze znajdzie się ktoś kto będzie hejtował " - jak mawiał kiedyś mój ojciec. Możesz hejtować też mnie - spoko przyzwyczaiłam się - i ja uszanuję twoją opinię i bardzo chętnie o niej podyskutuje
      Pozdrawiam
      Emily~

      Usuń
    3. Z blogami dam sobie jak na razie spokój. Już mnie to męczy i naprawdę szczerze irytuje. Tak do szpiku kości i jeszcze głębiej. Naprawdę, nie mam ochoty na to i na jakiś czas zajmę się innymi tematami. Oczywiście wrócę do blogosfery, bo to kompendium pomysłów na "hejcący post", ale tak to mam urlop.

      Usuń
  9. Przeczytałam Twój post..szczerze jest to Twoje zdanie ale nie spodobało mi się..każdy ma prawo do swojego zdania ale wiesz inni ludzie mogą hejtować Cię za Twoją muzykę.... Ja też jestem Rusherką ! i to już od ponad roku..wiem jak zespół się rozwijał , śledziłam ich każde kroki i tak jak powiedziała Paula, Carlos i Logan znali się od przedszkola. Co z tego ,że poszli na Casting jak i tak dwoje z zespołu już się znali.Teraz się przyjaźnią i spędzają ze sobą dużo czasu.Ich muzyka nigdy się nie znudzi są z życia wzięte oraz inne piosenki są napisane dla Fanek bo je kochają. Są w necie udostępniane filmy z wywiadami jak tak na prawdę nie wiesz jacy są to sobie obejrzyj i się przekonasz ,że to nie jest zwykły boysband. Piosenki piszą sami , nie raz w wywiadzie mówili,że piosenki komponuje James, Kendall lub wszyscy razem. Co do 1D zgodzę się z Paulą, przez program się tylko wybili a piosenki wykupują albo śpiewają piosenki kogoś jak np ta nowa "One Way Or Another" z tego co wiem nie tylko z internetu ale od innych osób,że ta piosenka jest kogoś innego...tak samo Justin Bieber też nie pisze sam piosenek , również wykupuje lub przerabia kogoś piosenkę...dlaczego Bibera i 1D nie hejtujesz ? tylko BTR. Każdy może mieć marzenia a jak ktoś ma smykałkę do pisania opowieści bądź innych rzeczy to dlaczego nie może ? owszem można kogoś krytykować ale dzieło a nie ich autorów. Przeczytasz książkę załóżmy Grahama Mastertona "Wyklęty" i co powiesz,że jest nie inteligentny ? ,że jest debilem i inne zbereźne słowa ?...wiesz co jestem zażenowana tym wszystkim nie ogarniam ludzi takich jak Ty..nie chcę się kłócić bo tego nie lubię no ale wkurza mnie takie coś...a skąd wiesz może one się wybiją z tego,że coś chociaż piszą...skąd wiesz,że każda z nich jest nastolatką uwierz mi ja znam ludzi którzy mają po 20 ileś lat a lubią BTR. Czy to jest coś złego ? nie każdy ma prawo do swojej muzyki i do swojego stylu.Inni kochają Rap, inni uwielbiają Michaela Jacksona, inni Uwielbiają Metallicę bądź Linkin Park, więc co też mamy ich krytykować ? NIE !!! Moim zdaniem jesteś nie tolerancyjna wobec innych ludzi. To jest moje zdanie i na prawdę to było wredne co napisałaś wiesz to jest tak samo jak my byśmy cisnęły po Tobie ! jeśli tak na prawdę drażni Cię BTR to zachowaj to dla siebie bo na prawdę to jest nie tolerancja wobec innych a powinniśmy się tolerować jeśli nie znasz tego słowa to posłuchaj piosenki Michaela Jacksona "Black or White" śpiewa tam ,że obojętnie kto jaki jest , czy biały czy czarny , jakiej muzyki słucha to powinniśmy tolerować każdego.

    OdpowiedzUsuń
  10. A i zapomniałam dodać chłopcy z BTR są inni niż w serialu to są ich role a tak na prawdę są to dobrze wychowani i wykształceni mężczyźni.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Echem.. tak pragnę zauważyć PO RAZ KOLEJNY, że mój post nie jest o samym BTR, a o romansidłach z nimi w roli głównej. Nienawidzę się powtarzać, ale najwyraźniej muszę i masz pecha, bo trafiłaś akurat na dzień, kiedy jestem wkurwiona. Tak samo po raz kolejny pisze, że BTR jest mi całkowicie obojętne. Prawie jak pęknięta kafelka na chodniku, którą po prostu mijam albo dresy spod okolicznego bloku, które zawsze chętnie użyczą zapalniczki. Nie jest tak, że nienawidzę tego zespołu. Po prostu złożyło się, że znalazłam o nich kilka blogów, więc zaciekawiona zajrzałam, jasne? Mam to wypisać na Notre Dame, żebyście w końcu załapały? To zaczyna mnie powoli męczyć, bo o zirytowaniu to już nie wspominam.
      Naprawdę wkurwia mnie hipokryzja jaką ukazujecie w każdym komentarzu. Niby każdy jest wolny, może pisać co mu się żywnie podoba, a tu co... Ktoś napisał post związany z waszym ulubionym zespołem, więc już wolność się skończyła? Jaka szkoda. Niedobrze mi od czytania waszych komentarzy, jak po wypiciu stęchłego mleka i zagryzieniu tego tygodniowym kebabem. Naprawdę próbowałam być miła, ale to zaczyna mnie męczyć, a moje zapasy cierpliwości się kończą do waszej bandy Rusherek i jest teraz jak w tytule bloga.. o jak trafiłam, nie?
      O wszystkim, o co mnie posądzasz już pisałam, a że kalki nie trawię to, jeśli chcesz wiedzieć co myślę lepiej się wysil i przeczytaj co odpowiadałam innym, jeśli oczywiście masz na tyle oleju w głowie. Piosenka, o której piszesz to po prostu COVER, wiele zespołów je nagrywa i jakoś nikt się o to nie wścieka- oczywiście poza bandą rusherek. 1D oraz JB są dla mnie równie obojętni co BTR i inni popowi wykonawcy. Po prostu korporacyjna muzyka to nie moje klimaty.
      Uwierz mi, że ta tak zwana „smykałka do powieści” się wyrabia każdemu. Z czasem pisze się coraz lepiej, jeśli oczywiście się stara poprawiać. Bo jeśli nie widzi swoich błędów i stoi w martwym punkcie, tak jak właściwie większość opowiadań o BTR, na które zajrzałam, równie dobrze cały ten czas spędzony przy pisaniu można spuścić w kiblu razem z podgniłym żarciem, którego nikt nie chciał jeść.
      Jeśli nie chcesz się kłócić, to dlaczego wszczynasz dyskusję? Chyba widzisz, że niczego nowego nie piszesz, więc jedynym twoim motywem musi być rozpoczęcie tak zwanej „debaty”. Pomyśl chwilę nad tym, jasne?
      Skąd wiem, że są nastolatkami? Bo czytane przeze mnie opowiadania były naiwne, płaskie i pełne idiotyzmów- stąd wiem! I dalej powtarzany temat- nie obchodzi mnie kto jeszcze słucha BTR, a przy tej rozmowie jest ta informacja tak potrzebna jak śledzie w torcie czekoladowym.
      Oraz na koniec dodam... Zaglądałaś do mojego opisu? Mówisz mi o tolerancji. Mi, fance starego dobrego punku, ty idiotko.
      Wiem, że zajeżdżam teraz wredotą i chamstwem. Po prostu ciągniecie ten temat, mimo że właściwie już nie macie niczego do powiedzenia i ciągle się powtarzacie. Wysiliłyście się przynajmniej na jakiś nowy argument, a nie wmawiacie mi coś z czym nie mam nic wspólnego, jasne?

      Usuń
  11. Ty wyraziłaś swoje zdanie. Teraz moja kolej, aby napisać w komentarzu, co ja sądzę o treści tego posta. Na początku napisałaś, że przeczytałaś kilka blogów z opowiadaniami, gdzie występują oraz, że obejrzałaś kilka odcinków. Następnie napisałaś, że to typowy boysband. Możliwe, że nie przeczytałaś o nich nic, co nie byłoby opowiadaniem. Możliwe, że nie wiedziałaś ile mają lat, kto ma jakie rodzeństwo, nie znałaś imion ich rodziców. Czyli nie wiedziałaś o nich praktycznie nic. Nic poza fantasy. Znałaś postaci z serialu, postaci z opowiadań. W każdym trochę inni, ale podobni. I po tym uznałaś, że są zwyczajni. Masz prawo tak sądzić, ale nie wypowiadaj się na tematy, o których nic nie wiesz. Taka prośba ze strony inteligentnych ludzi.
    Kolejno opisałaś bohaterkę. Ile razy wspomniałaś, że jest piękna? Nie chciało mi się liczyć. Ale uświadomię Ci, że to nie prawda. Owszem natknęłam się na wiele takich blogów, gdzie bohaterka jest po prostu tzw. pustą lalką. Jednak są też opowiadania, gdzie jest to po prostu normalna dziewczyna. Ja też prowadzę bloga, gdzie występuje BTR. Moja bohaterka ma talent muzyczny. Ale tworzyłam ją na wzór mojej przyjaciółki. Zmieniłam wygląd, ale imię, nazwisko i nawet data urodzenia jest ta sama. Oczywiście jej historia jest wymyślona, lecz znam ją bardzo dobrze i wiem, że w takiej sytuacji, którą wymyśliłam zachowałaby się podobnie albo tak jak napisałam. Przyjaciółka? Też jest, ale to kolejna osoba, która istnieje naprawdę. Zmienione wszystko oprócz jej zachowania. Zachowuje się jak wariatka? Owszem, ale to dlatego, że taka jest. Nie raz jak szłyśmy razem ludzie myśleli, że uciekłyśmy z psychiatryka. Mamy jedno życie i trzeba się nim cieszyć. Najlepiej z przyjaciółmi. Podsumowując, nie wszystkie blogi są takie. Ja podałam akurat przykład swojego, ale nawet nie wiesz ile czytałam też innych.
    Stwierdziłaś kolejno, że wszystkie opowiadania są płytkie, główna bohaterka to zawsze idiotka, a BTR to gromada klaunów. Może i czasem to prawda, ale tym zdaniem zniechęciłaś innych do czytania opowiadań z BTR. Cytaty podałaś tak, że pasują do twoich opinii. Szkoda tylko, że nie dałaś całego wątku. W pierwszym było to po prostu droczenie się z bratem. Mam dwóch braci i wiem, że bardzo często zdarzają się sprzeczki w rodzeństwie. Moja przyjaciółka ma starszego brata. Nieraz zdarzało się, że wrzucił jej do herbaty zamiast cukru sól, że doprawił jej zupę papryczką chili i inne sytuacje. Ta wymiana zdań sama w sobie nie ma sensu, ale w kontekście owszem. Inne przytoczone cytaty też mają sens w KONTEKŚCIE, którego ty tu nie uwzględniłaś. Czyli po prostu dopasowałaś co Ci pasowało, tak aby wyszło, że ty masz rację. Czyż to nie egoistyczne?
    Twoja końcowa opinia mnie nie zdziwiła. Po samym początku spodziewałam się, że będzie negatywna. Ale nie powinnaś skreślić wszystkich. Właśnie tym postem pokazałaś ludziom, że Rusherki nie potrafią pisać opowiadań innych niż pełne błędów, emotikon, zdjęć, gifów i erotyzmu.

    OdpowiedzUsuń
  12. I końcówka:

    Nie twierdzę, że osobiście masz coś do BTR, ale swoją wypowiedzią mogłaś zniechęcić być może ich przyszłe fanki. Czemu nie dałaś przykładów z różnych blogów? Jeden przykład z BTR, kolejny z 1D, jeszcze inny z Justinem Biebierem. Wtedy byłoby to bardziej ogólne. W skrócie? Myślisz, że jesteś lepsza od tych wszystkich blogerek, które mają wyobraźnię i marzenia. Większość wie, że ich opowiadanie nigdy się nie spełni, ale chcą rozwijać swoje zdolności pisarskie i przez chwilę być w świecie, gdzie wszystko jest lepsze. Mają to, czego moim zdaniem brak tobie. Wspaniałych idoli, nadzieję na ich spotkanie oraz wyobraźnię.
    Znam dziewczynę, która zaczęła się uczyć angielskiego tylko dlatego, że chciała zrozumieć co mówią w wywiadach, co piszą na TT. Dzięki im poprawiła oceny w szkole. To raczej dobrze, prawda?
    Jeszcze moja prośba, bo widzę, że nie boisz się krytykować. Masz linki do moich dwóch blogów i chciałabym zobaczyć co o nich sądzisz, bo zdaję sobie sprawę, że komentarze mogą nie być do końca zgodnie z sumieniem ich autorek.
    http://mishiranu-hito-btr.blogspot.com/
    http://you-will-never-fool-the-destiny.blogspot.com/
    Bardzo bym dziękowała za twoją szczerą opinię.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Powiedzmy sobie szczerze, że wiadomości o nich jakie znam opierają się na Wikipedii. Dlaczego tak się ograniczyłam i nie poszperałam głębiej, by ich lepiej poznać? BO PISAŁAM O BLOGACH, nie o samym BTR- nie wiem ile razy już to pisałam, ale dziewczyny OGARNIJCIE DUPY. Jesteś kolejną rusherką, która niczego nowego praktycznie mi nie pisze i nie umie czytać ze zrozumieniem!
      Dlaczego tyle razy napisałam, że jest piękna? Bo to jej podstawowa cecha! Nikt tutaj nie pisze, że jest pustą lalką. Po prostu jest kurewsko ładna i nie mówię tego z zazdrości, jak pewnie większość uważa. Jak dla mnie takie przeidealizowanie jakie ukazują w tych romansidłach jest chore- o czym także już pisałam, bo główna MS jest zdolna, ładna, zabawna, rozmowna, odważna, wygadana i ma niezliczone cechy dodatnie, porażenie języka grozi od tej słodyczy
      Jeśli możesz, przestań pierdzielić jak wszystkie nastolatki, że jesteś wariatką z psychiatryka. To wcale nie jest zabawne i nie rozumiem co wy w tym widzicie. Coś w stylu- Łohohoho.. mam schizofrenie, jak fajnie, dajcie mi łapki w górę i like. Łooohooo .. czy coś takiego?
      Może i zniechęciłam do czytania, ale wyraziłam po prostu swoje zdanie. Tak jak ty i inne rusherki, które komentują tutaj. Ja nie zabraniam, wy także tego nie róbcie, jasne? Pisze o tym co mi się żywnie podoba!
      Niesamowicie rozbawiłaś mnie, kiedy stwierdziłaś, że wybrałam cytaty, które pasują do mojej opinii. A JAKIE MIAŁAM WYBRAĆ? Które będą zaprzeczać moim tezą? Serio? I nie, nie jest to egoistyczne ani trochę, bo ty to chyba nie znasz definicji tego słowa.
      I jeszcze raz zaznaczę, tym razem tak abyś nie tylko ty to przeczytała. POST JEST NIE O SAMYM BTR, A O BLOGACH Z NIMI! Więc jakim cudem mam zniechęcać ludzi do czegoś, o czym nie pisze? Chyba nie rozumiem, o co wam chodzi, może w moim poście jest jakaś ukryta wiadomość, której ja sama nie widzę?
      I wcale nie myślę, że jestem lepsza, nawet przez chwilę mi to nie przyszło do głowy, pisząc ten post. Jesteś kolejną osobą, która mi zarzuca coś z czym nie mam nic wspólnego.. Nie fajnie.
      A jeśli chcą rozwijać swoje zdolności pisarskie, dlaczego nie zajmują się czymś ambitniejszym? Nie zaboli przecież jeśli zaczną, a nie będą siedziały w martwym punkcie jak teraz, o czym zresztą też już wspominałam wyżej.
      Otóż mam idoli i to całkiem wielu. Niestety, większość nie żyje, a z resztą nie jestem pewna, czy chciałabym się spotkać. Zawsze istnieje szansa, że okażą się całkowitymi skurwielami, a ich magia jaką uwielbiałam po prostu wyparuje. Wyobraźni także mi nie brakuje, jak zresztą każdemu fantaście, takiemu prawdziwemu co lubi elfy i smoki, kojarzysz? Ale właściwie co cie to obchodzi, nie? Z tego co widzę jesteś kolejną osobą, która nawet nie raczyła zerknąć na mój opis, a i tak wymyśla o mnie niestworzone rzeczy, jak uroczo. Jeszcze przed chwilą sama mi wypominałaś, że piszę o rzeczach, o których pojęcia nie mam. Słodziutko. Kolejna hipokrytka na horyzoncie, kapitanie!
      Na blogi zajrzę jak będę miała czas, bo jak na razie męczę się, by utemperować rusherki, które nie rozumieją, że powtarzają się w każdym komentarzu. Ale nie bój się, jak już zajrzę, to będę czytała bezstronnie, że tak powiem.
      Co do reszty, to nie komentuje, bo już zapewne odpowiadałam na te zarzuty, a kalka mnie męczy. Wystarczy, że się wysilisz i przeczytasz komentarze.

      Usuń
    2. Otóż uświadomię Cię, że przeczytałam twój poprzedni post i wszystkie zakładki zanim to skomentowałam. Przeczytałam również wszystkie komentarze. Nie napisałam również, że masz coś do BTR. "Nie twierdzę, że osobiście masz coś do BTR, ale swoją wypowiedzią mogłaś zniechęcić być może ich przyszłe fanki." Taki cytat, bo mogłaś zapomnieć. Wiem, że hejtowałaś romansidła, ale mogłaś przeczytać różne blogi, bo istnieje wiele romansideł z 1D, JB, itd. Wtedy może ten post miałby bardziej powszechny odbiór, a nie tylko u Rushers. I co do psychiatryka, o którym wspomniałaś, to powiem tylko jedno. Co złego jest w śmianiu się, tańczeniu i śpiewaniu z przyjaciółmi? Trzeba cieszyć się życiem. A nie mam wpływu na to jak ludzie to odbierają. Niektórzy zbyt poważni patrzą z wyższością, ale są i tacy co twierdzą, że mało osób w teraźniejszości potrafi zapomnieć o problemach i mieć swój własny świat z przyjaciółmi, znajomymi i rodziną. Szczęśliwy świat. Mój pierwszy blog jest z BTR jako zespołem, ale drugi to opowiadanie z chłopakami. Nie żadnym zespołem, ale czwórką przyjaciół i jest tam magia. O to się nie bój.
      PS: Wiesz, że Wikipedia nie jest dobrym źródłem informacji? Tam może wejść każdy i edytować tekst. Mogę w tej chwili to zrobić i wykasować cały tekst wstawiając cokolwiek. Tak na przyszłość.

      Usuń
  13. Zgadzam się z Mishiranu Hito :) przeważnie nie chodziło mi o BTR bo sama powiedziałaś są Tobie obojętni, okej niech będą, ale masz pretekst by obrażać ludzi ? szczerze tak jak powiedziałaś jesteś Chamska i Wredna. Szczerze każdy ma prawo do błędów w pisaniu a tak jak napisała Mishiranu Hito czy to nie było egoistyczne ,że dodałaś cytaty po to ,żeby była racja po Twojej stornie ? bo ja się zgodzę z tym, nie jestem człowiekiem kłótliwym ale zarazem nie lubię jak ktoś kogoś obraża za błędy bądź za to jaką słucha muzykę lub jaki jest..Jeśli nazwałaś mnie idiotką to widać,że też nią jesteś a Twój poziom inteligencji wcale nie jest większy od innych ludzi. Znam ludzi i to dorosłych którzy do dzisiaj popełniają błędy w pisowni a to,że ktoś pisze slangiem lub emotki używa to dla swojej interpretacji a zarazem na pewno dlatego by się wyróżnić od innych. Czy każdy musi być taki sam ? Nie! każdy może być inny, może , krytykując kogoś opowiadania zniechęcasz go do dalszego rozwijania swoich talentów pisarskich , prawdę mówiąc nawet najlepsi pisarze na początku pisali tak zwany chłam ale z czasem się wybili a dlaczego bo pisali coraz więcej opowiadań i wyrobili sobie to a Ty zniechęcasz nas Rusherów do tego , po prostu te osoby co piszą to ich marzenia i ich wyobraźnia. Ty im to rujnujesz, tak samo jak by ktoś rujnował Twoje marzenia, to jest nie uczciwe i wredne,to widać a Ty możesz sądzić,że nie ale i tak każdy uzna ,że taka jesteś może Ty tego nie widzisz ale inni ludzie tak. To są tylko opowiadania , wiadomo,że one wiedzą ,że to się nie spełni ale dlaczego rujnujesz im to ? na dodatek obrażasz ludzi i ich uczucia bo jak byś chciała wiedzieć to ludzie mają uczucia.

    OdpowiedzUsuń
  14. A i chciałam dodać na końcu ,że to jest tak samo jak ja bym utworzyła bloga i oczerniała Ciebie oraz Twoje posty ale ja taka nie jestem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie obrażam ludzi za błędy, czy też muzykę. Gdzie coś takiego widzisz? Nie przeszkadza mi, jeśli ktoś zrobi błąd w komentarzu, samej także mi się zdarzają, ale jeśli ktoś robi mi straszne byki w opowiadaniu to aż wstyd. Mamy teraz taki dostęp do słowników, czy też programów poprawiających błędy, a nie kosztuje to przecież wiele czasu. Jeszcze raz powtórzę, że ładne opisy to podstawa opowiadania, a nie poprawi ich wstawianie zdjęć, czy też emotikon, jasne? Nie jestem także zdania, że rujnuje kogoś. Po prostu zacznie zauważać i zwracać uwagę na swoje błędy, bo co do czego, ale kto poważniej wziąłby moją krytykę? Rusherki i tak zapamiętają mnie jako „Harię z hejterskiego bloga”... Właściwie mi to nawet nie przeszkadza, byle zaczęły pracować nad tym co piszą.
      Cała reszta rzeczy, które napisałaś to całkowite idiotyzmy, więc nie mam zamiaru na nie odpowiadać i zostawię to bez słowa.
      A i jeszcze jedno- nazwałam cie idiotką, bo robisz kalkę niczego od siebie nie dodając.

      Usuń
    2. Wiesz, że głupek, debil, idiota to określenia osób mających pewną chorobę umysłu? To taki wyznacznik jak bardzo choroba jest zaawansowana. A nie sądzę, aby Kiki Rysherka była chora.

      Usuń
    3. Po co wy dalej drążycie ten temat dziewczyny. Przeczytajcie post jeszcze raz bo ona NIKOGO NIE OBRAZIŁA , jestem Rusherką i jakoś nie czuję się urażona jej opinia bo każdy ma prawo do wyrażania jej.
      Każdy komentarz to praktycznie powtórzenie każdego innego tylko przedstawienie go własnymi słowami:
      * Haria NIE MA NIC DO BTR , tylko napisała co sądzi o ROMANSACH O NICH
      * Nie obraża nikogo z nas , ani nas jako ludzi ani jako fandom
      * Może zamiast hejtować ją zaczniecie poprawiać swoje błędy? Bo po co drążyć ten temat skoro można poprawić swoje umiejętności literackie
      Prowokujecie ją do obrażania a później się dziwicie , że inni nas hejtują
      " Hating a hater makes you a hater " ludzie. Pamiętajcie i dajcie sobie spokój BO TA KŁÓTNIA NIE MA SENSU !!

      Usuń
  15. Emily ja nigdzie nie napisałam, że ona kogoś obraziła. Ja tylko stwierdziłam, że po przeczytaniu kilku blogów postawiła opinię, że Rusherki nie potrafią pisać z sensem. Ja nie popełniam błędów ortograficznych, interpunkcyjnych, nie wstawiam emotikon, obrazków, zdjęć, gifów i w moim opowiadaniu się nie gwałcą. Napisałam jej tylko, że postawiła zbyt pochopną opinię. Na przykładzie kilku oceniła wszystkich. Trochę niesprawiedliwe, prawda? To tak, jakby na podstawie antonówek ocenić, że wszystkie jabłka są niedobre.

    OdpowiedzUsuń
  16. Ja powiem tylko tak. Haria nikogo nie obraziła. Wyraziła tylko opinię na temat BLOGÓW o BTR, a nie o samych chłopakach. Ale ja się z nią zgodzę. Są blogi, które... no aż odechciewa się je czytać. Teraz dużo osób je zakłada, i przez to jest większy chaos. Co chwila natyka się na blog, gdzie tematyka jest taka sama. Błędy każdy popełnia, nikt nie jest doskonały, ale jednak niektóre są tak banalne, że aż śmieszne. Dziewczyny. Nie każdy musi zachwycać się każdym blogiem. Wszyscy mają prawo do wyrażenia własnej opinii. Nie ma sensu tu się kłócić. Zrozumcie, że nie każdy blog jest taki wspaniały. Nie naskakujcie na Harię, bo ona tu nic nie zrobiła. Hejtując innych sami stajecie się hejterami. Haria nikogo nie hejtowała. Powiedziała tylko to, co sądzi o blogach z tematyką BTR. Tyle mam tu do powiedzenia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Mo ! Nareszcie , ktoś po mojej stronie !

      Usuń
    2. Raduje mnie fakt, że jesteście na tyle tolerancyjne, że nie hejtujecie mnie za to co piszę. Oraz strasznie cieszy mnie, że są także normalne fanki BRT, które nie wściekają się, jeśli ktoś powie, że tego zespołu nie słucha. Winszuje wam ;]

      Usuń
  17. Naprawdę nie chce mi się tego wszystkiego ciągnąć. Zwłaszcza, że teraz nawet nie jestem w domu. Mówcie, a raczej powtarzajcie, sobie co tam chcecie, bo naprawdę to niewiele zmieni w moim punkcie widzenia. Ja ten temat uważam za zakończony i odpowiem jedynie na komentarze, które wprowadzą coś nowego do dyskusji, bo chyba banda rusherek nie potrafi zrozumieć kilku prostych zdań. Dziękuje.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja rozumiem, że każdy ma inny gust i nie należy się wściekać o to bo gdyby wszyscy byli tacy sami to świat byłby nudny. Też się cieszę, że w końcu ta dyskusja została zakończona. Dajmy już sobie z tym tym spokój. Jeśli się komuś nie podoba to niech nie wchodzi na tego bloga i po sprawie, mnie się on osobiście podoba i na pewno będę tu zaglądać.
      Miłych wakacji
      Emily~

      Usuń